Wajikra - pierwsza parsza, nad którą pochylają się talmidim, jeszcze jako małe dzieci. Od niej też zaczynam publikację cyklu komentarzy do Tory. Już slowa do pierwszego wersu odpowiadają nam na pytanie dlaczego od tej parszy rozpoczyna się edukacja. Odruchowo pierwszą powinna być przecież Bereszit, w tłumaczeniu dodatkowo znacząca "na początku". Tak jednak nie jest. Wsłuchiwanie się w słowa chachamim da odpowiedź i zainspituje do własnych przemyśleń. Zapraszam w podróż rzeką mądrości i wewnętrznego wglądu...
1:1 Wajikra el-Mosze wajedaber Adonai elaw me'Ohel Mo'ed lemor.
(I wezwawszy Mojżesza rzekł do niego Wiekuisty z przybytku zboru w te słowa)
(Oświadcz synom Izraela, a powiedz im: gdyby który z was chciał przynieść ofiarę Wiekuistemu: z bydła, rogacizny i trzód (hacon) przyniesiecie ofiarę swoją.)
(I położy rękę swą na głowie całopalenia, aby przyjętem było z upodobaniem, dla rozgrzeszenia go)
Ogień na Ołtarzu niszczy moce duchowo negatywne stworzone przez grzech, do którego szuka się pokuty. Obecność niebiańskiego ognia jest także gwarantem tego, że skrucha została zaakceptowana przez B-ga. Poza tym, w celu zniszczenia mocy duchowo negatywnych stworzonych przez człowieka, potrzeba czegoś mocniejszego, co człowiek może samemu stworzyć; stąd Niebiański Ogień. Wiemy, że myśl emanuje z duszy, podczas gdy uczynki emanują z ciała. Intencjonalny grzech jest w ten sposób połączoną aktywnością duszy i ciała. Negatywne moce, które mogą zostać stworzone przez tak połączone siły są zbyt silne aby mogły zostać zneutralizowane samymi ofiarami ze zwierząt.
Tak jak rozsądny człowiek rzadko kiedy może być porównany do woła, kozy, czy owcy, tak też ofiara (tj. śmierć zwierzęcia) rzadko kiedy generuje uczucia pokory i skruchy w osobie, która dopuściła się przekroczenia intencjonalnie. Niemniej jednak, osoba która w momencie przekroczenia była nieświadoma tego, że popełnia przestępstwo, będzie wstrząśnięta [i doprowadzona do stanu] pokory, wyrzutów sumienia, itp. kiedy zobaczy, że w celu odpokutowania za ten [czyn] zwierzę straci swoje życie jako jego kozioł ofiarny.
1:9 Wekirbo uchra'aw jirchac bamajim wehiktir hakohen et-hakol hamizbechah olah iszeh re'ach-nichoach l'JHWH.
(A trzewa i golenie jego opłucze wodą, i puści z dymem kapłan to wszystko na ofiarnicy: całopalenie to, ogniowa ofiara, woń przyjemna Wiekuistemu)
Sifri; Raszi: Przyjemne jest dla Mnie, że przemówiłem i moja wola została spełniona.
Talmud, Menachot 110a: [Odnośnie ofiar] jest powiedziane: „To jest rozporządzenie dla Izraela na zawsze” (II Kronik 2:3). Rabbi Gidal powiedział w imieniu Raw: Odnosi się to do ołtarza zbudowanego w niebie, gdzie Michael, wielki Książe, stoi i składa w ofierze ofiarę. Rabbi Jochanan powiedział: Odnosi się to do uczonych, którzy zajmują się prawami [dotyczącymi] służby w Świątyni – Tora postrzega to tak, jakby Świątynia była zbudowana w ich czasach.
1:16 Wehesir et-mur’ato benocatah wehiszlich otah ‘ecel hamizbeach kedmah el mekom hadaszen.
(I odjąwszy gardziel z pierzem jej, rzuci ją podle ofiarnicy, wycisnąwszy krew jej przy ścianie ofiarnicy)
Midrasz Rabbah; Raszi: Ptak lata tu i tam oraz atakuje [swoje ofiary – przyp. tłum.] z nienacka i pożywia się niewybrednie; je pokarm gromadzony na drodze kradzieży i za pomocą przemocy. Powiedział B-g: Ponieważ ta gardziel jest wypełniona tym, co pochodzi z kradzieży i przemocy, niech nie będzie ofiarowana na ołtarzu… Z drugiej strony, domowe zwierzę jest hodowane przy korycie swego pana i ani nie je niewybrednie, ani nie je tego, co zostało zgromadzone na drodze kradzieży i za pomocą przemocy; z tego powodu jest ofiarowane w całości.
1:17 Weszisa` oto wichnafajw lo jawdil wehiktir oto hakohen hamizbechah al-ha`ecim ‘iszer al-ha´esz olah hu´ ´iszeh rejach nichoah laJHWH.
(I nadłamie ją w skrzydłach jej, nie odrywając, i puści ją z dymem kapłan na ofiarnicy, na drwach, co na ogniu: całopalenie to, ogniowa ofiara, woń przyjemna Wiekuistemu)
Midrasz Rabbah; Raszi: Skrzydła, razem z piórami były z tym spalane. W ten sposób zapach odoru palonych piór przyprawiał odczuwającą go zwykłą istotę o mdłości. W takim razie po co to wszystko? Tylko po to aby Ołtarz był syty i okryty chwałą dzięki ofierze biedaka.
